Statek Tezeusza

W trakcie ostatnio prowadzonych dyskusji natrafiłem na bardzo ciekawy paradoks, którego
rozważenie oraz konsekwentne potraktowanie prowadzi do bardzo ciekawych konkluzji. Paradoks
nazywa się paradoksem statku Tezeusza i rozważmy go w kilku wariantach

WARIANTY PARADOKSU

1.
a.
Do pewnego portu przypłynął statek Tezeusza. Tezeusz rozkazał rozłożyć go na kawałki
i przechowywać w magazynie, do czasu aż nie wróci. Po roku wraca, i każe złożyć
statek z powrotem. Czy złożony statek, to ten sam, którym Tezeusz przypłynął? Czy to
dalej statek Tezeusza?

b.
Przy składaniu statku z powrotem, zauważono, że jedna z części jest zniszczona i wymieniono
ją na inną. Czy wciąż jest to ten sam statek?

c.
Postępując dalej w ten sam sposób, wszystkie części zostały wymienione na inną. Czy wciąż
jest to ten sam statek?

2.
Statek Tezeusza wylądował w porcie na przesmyku. Zdecydowano go przenieść, kawałek po kawałku,
w inne miejsce. Zaczęto więc wyjmować część z statku Tezeusza i zanosić ją na inne miejsce,
gdzie składano statek z powrotem. Czy złożony statek to statek Tezeusza? W pewnej chwili
w jednym miejscu statek jest rozłożony do połowy, a w drugim złożony do połowy. Gdzie znajduje się
statek Tezeusza?

3.

a.
Statek Tezeusza przypływa do portu. Tam wymienia się jedną deskę na inną i statek odpływa.
Czy to ten sam statek?

b. Po pewnym czasie, wszystkie części statku Tezeusza zostały wymienione na inne. Czy to
wciąż ten same statek?

c. Wszystkie stare części były składowane w magazynie. Po pewnym czasie z tych starych desek
złożono statek. Czy to statek Tezeusza?

ROZWAŻANIA

Konsekwencje paradoksu widać o wiele wyraźniej, gdy za statek Tezeusza podłożymy człowieka.
Oto Tezeusz trafia do krainy, gdzie istnieje teleportacja. Teleporter rozkłada Tezeusza na atomy,
przesyła je w inne miejsce i tam składa na nowo. Czy Tezeusz zginął, a na jego miejsce powstał
nowy byt, identyczny z poprzednim, ale nie będący tym poprzednim bytem? Jeżeli przyjmiemy
takie rozwiązanie, to opowiemy się za tym, że naczelną cechą bytu jest ciągłe trwanie. Przerwanie
istnienia bytu choć na chwilę oznacza jego zniszczenie. Konsekwencją jasną takiego postawienia
sprawy jest, kim JA jestem, czym jest moja świadomość? To znaczy, czy jeżeli tracę na chwilę
świadomość, jeżeli zasypiam — to czy ginę, a później powstaje coś zupełnie innego i nowego?
Czy ja dzisiaj i ja sprzed roku — to wciąż ta sama osoba?

Aby rozstrzygnąć jednoznacznie to pytanie, musiałbym wiedzieć nieco więcej na temat mechanizmów
utraty świadomości.

Ale gdybym odpowiedział przecząco — to znaczy, gdybym przyjął, że w wyniku
utraty świadomości ginie byt, a przy odzyskaniu świadomości powstaje nowy —
powstaje absurdalna konsekwencja, w której właściwie nie ma różnicy między
pozbawieniem kogoś przytomności a zamordowaniem tej osoby. Gdybym zaś
odpowiedział twierdząco — to dopuszczam, że może istnieć sytuacja, w której
będzie „kilku” mnie. Jak więc rozwiązać ten paradoks?

STRUKTURA I NOŚNIK

Przyjmijmy, że mamy A(t), B(t), C(t) oznaczające pewne byty istniejące w chwili t.
Niech ~ oznacza relację tożsamości bytów. Niech !~ oznacza relację braku tożsamości.
Niech -> oznacza relację dziedziczenia bytów. Niech c(A(t), d) oznacza efekt zmiany d
bytu A(t), taką, że nie ulega zniszczeniu sama struktura. Zniszczenie struktury oznacza
nieodwracalne takie zniszczenie jej struktury, że przestaje istnieć jej „główny zrąb”,
„istota”. Utrata świadomości nie powoduje zniszczenia struktury. Zabójstwo tak.

Tak więc A(t+1) ~ c(A(t), d). A(t) -> A(t+1).

Jeżeli A(t) został rozłożony w teleporterze i przesłany do innego miejsca, gdzie powstaje
B(t). Z oryginalnych atomów powstaje byt C(t), o identycznym uporządkowaniu.

Mamy A(t) -> B(t) oraz A(t) -> C(t). Nie mamy jednak A(t) ~ B(t) ani A(t) ~ C(t), ani
B(t) ~ C(t). Powstały nam dwa nowe byty, dziedziczące po A, ale nie tożsame z nim.

Hm… jeszcze czuję, że mam tutaj zbyt niejasne pojecia. Pojęcie „bytu” jest zbyt niejasne,
a już pojęcie „istoty” struktury jest bardzo, bardzo.. niejasne. Zastanawiam się nad pojęciem
„bytu” jako szeregu czasowego, a „strukturą” jako istniejącą tylko w jednej, konkretnej chwili.
Do tego należałoby dodać pojęcie „bytu aktywnego” i „pasywnego”…

A teraz odpowiedzi na pytania:
1. a, b, c. Nie, to nie jest ten sam statek. To nowy byt, który tylko „dziedziczy” po starym.
2. Statek Tezeusza jest niszczony powoli, a w tym czasie powstaje nowy byt, który „dziedziczy” po starym z chwili, w której proces niszczenia się rozpoczął.
3. a, b. Nie, to nie jest ten sam statek. To byt, który „dziedziczy” po starym. c. To są dwa różne byty, które jednakże „dziedziczą” po tym samym bycie.

Reklamy

Informacje o szopeno

Poszukujący prawdy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s