Kim jest osoba

Dyskusja prowadzona ostatnia z Quasim spowodowała, że uświadomiłem sobie
potrzebę sprecyzowania, czym/kim jest osoba.

Pierwsza definicja mówi, po co chcemy się dowiedzieć, czym jest „osoba”:

Za Quasim:

„Osoba”, jest to istota mogąca być pełnoprawnym podmiotem rozważań etycznych i
prawnych – innymi słowy: zarówno zasługująca na pełną protekcję moralną i
prawną, jak i sama mogąca być pociągana do odpowiedzialności moralnej i prawnej
za własne czyny.

Już w samej tej definicji się zawahałem. Wyobrazić sobie bowiem potrafię byty,
zasługujące na status osoby, które jednak nie mogłyby być pociągnięte do
odpowiedzialności moralnej. Quasi rozwiązuje ten problem postulując, że pojęcie
osoby może przysługiwać w pewnym stopniu, to znaczy pewnym bytom to pojęcie
przysługiwałoby w pełnym stopniu, zaś innym tylko w stopniu mniejszym.

Cytując dalej (tym razem Petera Singera za pośrednictwem Quasiego:

Cechy, ważne do określenia, czy coś jest osobą, to:

– zdolność do odczuwania szczęścia/nieszczęścia
– autonomia
– racjonalność
– zdolność planowania i prognozowania
– samoświadomość.
Natężenie tych cech jest stopniowalne, takie też jest „natężenie statusu osobowego”.

I znowu tutaj, nie mogę się z tym zgodzić. Odrzucam z tych cech trzy, jako niekonieczne. Nie
uważam za konieczne „zdolność do odczuwania szczęścia/nieszczęścia”. Nie uważam za konieczne
„racjonalność” i „zdolność planowania oraz prognozowania”. Te dwie ostatnie cechy
uważam jedynie za konieczne przy możliwości pociągania osoby do odpowiedzialności moralnej, ale
jako drugorzędne przy definiowaniu osoby — można stworzyć program komputerowy racjonalnie
planujący swoje działania i prognozujący ich efekty, któremu jednak nie przyznamy statusu osoby.
Najważniejsze zatem przesłanki to „autonomia”, tj. zdolność do podejmowania samoistnych działań,
oraz „świadomość”, a w szczególności „samoświadomość”.

A teraz pojawia się pytanie: kiedy człowiek jest osobą? Czy kiedy człowiek traci świadomość,
czy jest osobą? Czy kiedy człowiek wpada w śpiączkę, czy jest osobą?

Przyjmując, że człowiek, który stracił świadomość przestaje być osobą, musielibyśmy dopuścić
albo do jednego z dwojga:
a) Zabicie człowieka nieświadomego jest czynem mniej nagannym niż zabicie człowieka świadomego.
Pozbawienie świadomości człowieka oczywiście jest czynem daleko mniej nagannym. Jak
kwalifikować wtedy pozbawienie człowieka świadomości, a potem zabicie?
b) Zabicie człowieka nieświadomego jest czynem tak samo nagannym jak zabicie człowieka świadomego.
Oznaczało by to, że bytom nie będącym osobami może przysługiwać ochrona taka, jak osobom.

Przyjmując, że człowiek nieświadomy dalej jest osobą, pojawia się pytanie: dlaczego? Identyczne
pytanie zresztą pojawia się w punkcie b) powyżej.

Czy dlatego, bo człowiek nieświadomy potencjalnie może znowu być świadomy? W takim razie każdy
byt potencjalnie mogący uzyskać świadomość zasługiwałby albo na albo na status osoby, albo
przynajmniej ochronę taką, jaką mają osoby.

A może dlatego, bo człowiek nieświadomy był świadomy w przeszłości? W takim razie czy trup jest
osobą? Oczywiście, trup nie jest żywy. Ale powiedzmy inaczej. Załóżmy, że mamy pewność, że
ten nieświadomy człowiek nigdy świadomości nie odzyska (mniejsza na razie, skąd ta pewność).
Czy teraz zmienia się nasz pogląd na status osobowy nieświadomego człowieka i przysługującą mu
ochronę (tj. czy przestajemy uważać człowieka za osobę wzgl. byt zasługujący na ochronę)?
Jeżeli tak, to dlaczego? Jeżeli tak, to oznacza tylko to, że liczy się tylko i wyłącznie
potencjalna zdolność do odzyskania świadomości. Jeżeli nie, to znaczy, że liczy się
tylko i wyłącznie bycie osobą w przeszłości.

Wydaje się mi, że liczy się jedno i drugie: tj. w przypadku bytów, które kiedyś miały status
osób, lecz go utraciły, liczy się, czy mogą odzyskać ten status w przyszłości. Wbrew pozorom,
nie jest to czysto teoretyczne gdybanie, ponieważ pozwala na rozstrzygnięcie, czy jest
moralnie akceptowalne, odłączenie człowieka w śpiączce od aparatury podtrzymującej życie.

A teraz przeprowadźmy mały eksperyment myślowy. Oto napotykamy w kosmosie rasę rozumnych sześcianów.
Potrafimy się z nimi porozumieć, więc mamy pewność ich statusu osoby. Dowiadujemy się, że
sześciany te po jakimś czasie umierają. Dowiadujemy się też, że czasami w sposób naturalny
tracą zdolność porozumiewania się z innymi, a potem w naturalny sposób znowu ją odzyskują, przy
czym cały czas są świadome (tyle tylko, że nie da się tego z zewnątrz stwierdzić). Wiemy
też, że w wczesnym stadium rozwoju sześciany początkowo nie mają statusu osoby, ale potem
nagle w sposób skokowy zdobywają samoświadomość, a zdolność porozumiewania się dopiero
potem.

A teraz,
natrafiamy na taki rozumny sześcian. Nie udaje się z nim porozumieć. Czy jest on martwy, czy
też jest to sześcian, który czasowo utracił możliwość porozumiewania się? A może jest to
wczesne stadium rozwoju, w którym sześcian jeszcze nie ma statusu osoby? A może stadium, w
którym sześcian już jest osobą, a tylko nie można się z nią porozumieć?

I pytanie zasadnicze: skoro nie jesteśmy pewni, to czy możemy taki sześcian zniszczyć? Jednym
słowem, czy nie mając pewności co do statusu osobowego bytu, a jedynie posiadając uzasadnione
przypuszczenie, że byt może posiadać status osobowy, czy należy byt traktować jak osobę czy też
nie? Moim zdaniem, odpowiedź powinna brzmieć twierdząco.

I znowu nie jest to teoretyczne gdybanie. Oczywiście znowu chodzi po pierwsze, o owego
człowieka w śpiączce; a po drugie, o zagadnienie prawa do aborcji. W jednym i drugim
wypadku nie oznacza to jednak automatycznie, że człowieka w śpiączce można, wzgl. nie
można odłączać od aparatury. Chodzi tutaj o to, że w takich wypadkach należy uzyskać
wystarczająco uzasadnione przekonanie przed podjęciem akcji.

Advertisements

Informacje o szopeno

Poszukujący prawdy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s